Ochrona przed spamem - nie otwieraj

nr 1(52)/2019
ISSN 2082-5005
Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej UEK
nr 1(52)/2019
Tradycja wydawania biuletynów informacyjnych w naszej Bibliotece sięga lat siedemdziesiątych XX wieku. Elektroniczny Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie jest kontynuacją Biuletynu Informacyjnego Biblioteki Głównej Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a jeszcze wcześniej "Biuletynu Informacyjnego" drukowanego w latach 1993-1997. Ukazuje się dwa razy w roku. Publikujemy w nim artykuły informacyjne, komunikaty o nabytkach Biblioteki (stałe rubryki nowości), sprawozdania z konferencji, z prac Rady Bibliotecznej oraz ciekawostki.

„Europejskie dziedzictwo w otwartych kolekcjach cyfrowych” i inne konferencje

„Europejskie dziedzictwo w otwartych kolekcjach cyfrowych” to konferencja, zorganizowana przez Bibliotekę Politechniki Krakowskiej, która odbyła się w dniu 26 marca 2019 r.

Stanowiła ona podsumowanie Projektu „Europejskie Dziedzictwo Techniczne – upowszechnianie historycznych i współczesnych publikacji z zakresu nauk technicznych w innowacyjnym środowisku informatycznym”, realizowanego przez Politechnikę Krakowską i AGH w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa.

W Sesji I - „Cyfrowe dziedzictwo Europy”, narodowe kolekcje cyfrowe prezentowali przedstawiciele Ukrainy, oraz Republiki Czeskiej. Ze strony polskiej przedstawiciel Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego, zreferował rolę Federacji Bibliotek Cyfrowych w budowaniu oraz promocji polskich zasobów kultury i nauki. Zasoby te, poprzez widoczność w europejskiej bibliotece cyfrowej Europeana, umożliwiają dotarcie do nich także przez międzynarodowego odbiorcę, co przyczynia się do promowania polskiego dziedzictwa narodowego.

Dwa referaty, przedstawiciela Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie i Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, traktowały o dziedzictwie kulturowym jako jednym z istotnych elementów rozwojowych XXI wieku. Ma on bowiem ogromny wpływ na otoczenie społeczno-ekonomiczne, w którym żyjemy. Przedstawione były również wyniki badań projektu realizowanego przez Instytut Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego wraz z Małopolskim Instytutem Kultury na temat odbioru dziedzictwa kulturowego i zmian, które w tym zakresie ostatnio zaistniały – między innymi roli muzeów, bibliotek cyfrowych.

W Sesji II – „Kolekcje cyfrowe tworzone w ramach realizowanych w Polsce projektów digitalizacyjnych” przedstawiono kilka realizacji cyfrowego udostępniania zasobów, między innymi z Biblioteki Kórnickiej, Biblioteki Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu, Biblioteki Uniwersyteckiej w Kielcach, Muzeum Fotografii w Krakowie oraz projekt gospodarzy Konferencji, Biblioteki Politechniki Krakowskiej. Ta ostatnia, zaprezentowała wszystkie etapy digitalizacji i obróbki graficznej zasobów, omówiła zalety i wady pracy zespołów ds. digitalizacji, a także pokazała zbudowany, również w ramach projektu, innowacyjny system do udostępniania cyfrowych zasobów nauki.

Kolejna konferencja: „Biblioteki uczelniane wobec środowiska akademickiego – nowe obszary działania”, w której podpisana niżej uczestniczyła, zorganizowana była przez Bibliotekę Główną Akademii Górniczo-Hutniczej, w dniach 12-13 września br., i wpisywała się w obchody stulecia AGH.

Prelegenci poruszali, w przygotowanych referatach, zagadnienia związane w szczególności z rolą bibliotek uczelnianych w organizowaniu dostępu do treści cyfrowych, a także rolą społeczności akademickiej jako zbiorowego użytkownika bibliotek.

Referat inauguracyjny wygłosił dyrektor BG AGH dr Jerzy Krawczyk, ukazując w sposób skondensowany, najważniejsze fakty z historii Biblioteki od czasu jej powstania aż do dnia dzisiejszego, w różnych jej aspektach, tak pomieszczeń zajmowanych przez nią na przestrzeni lat, jej pracowników, jak i działalności na rzecz czytelników.

W pierwszym dniu trwania konferencji na szczególne podkreślenie wymaga wystąpienie Ewy Kobierskiej-Maciuszko, reprezentantki Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, która z racji swojego zaangażowania w sprawy związane z Centralnym Katalogiem NUKAT, przypomniała historię jego działalności. Minęło już 25 lat od uruchomienia centralnej kartoteki haseł wzorcowych, która była podstawą do późniejszego uruchomienia centralnego katalogu współtworzonego aktualnie przez 170 bibliotek, w tym 84 akademickich. Dane wprowadzane są przez 1700 katalogerów.

Warto tutaj przytoczyć aktualne dane liczbowe związane z centralnych katalogiem. Zawiera on 4 105 000 rekordów bibliograficznych zbiorów zwartych, 111 000 rekordów bibliograficznych wydawnictw ciągłych i 2 689 000 rekordów KHW. Jeżeli chodzi o rekordy skopiowane z NUKAT do baz lokalnych, liczby przedstawiają się następująco: 16 000 000 rekordów wydawnictw zwartych, 446 000 rekordów wydawnictw ciągłych, 402 000 rekordów analitycznych. Baza powiększa się średnio o 1 200 rekordów dziennie.

Jak wiemy, Katalog centralny umożliwia wyszukiwanie opisów według dowolnych kryteriów, odsyłając równocześnie do katalogów lokalnych. Liczba wyszukiwań w NUKAT sięga 30 mln rocznie.

Po analizie przytoczonych statystyk można wyciągnąć wniosek, jak ogromną informacją na temat posiadanych zbiorów przez polskie biblioteki, dysponuje NUKAT. Równocześnie, pozwalając na kopiowanie rekordów do katalogów lokalnych, w ten sposób unikając dublowania prac w tym zakresie, zaoszczędza czas temu poświęcony.

Biblioteka Narodowa realizując własny projekt E-usługa OMNIS, który docelowo ma obejmować całość polskich zbiorów, stała się niejako konkurentem dla NUKAT. Czemu to służy i co z tego wyniknie, nie wiadomo. Prelegentka postawiła pytanie, co dalej i czy to możliwe, że w NUKAT i BN style myślenia o bibliotekarstwie aż tak się różnią? Czy te dwie wizje centralnej informacji bibliotecznej są ze sobą sprzeczne? Czas pokaże, czy zwycięży rozsądek i chęć współpracy obydwu stron dla dobra końcowego odbiorcy.

Ciekawe informacje przekazał również dr hab. inż. Daniel Saramak, prof. AGH. Na podstawie własnych badań ankietowych przedstawił, jak jest odbierana biblioteka przez studentów AGH i jakie są studenckie oczekiwania. Pozostaje ona nadal niezastąpionym i, co podkreślił, pewnym źródłem informacji. Nie mniej, oczekiwania stawiane wobec świadczonych usług, są duże. Studenci widzieliby szerszą ofertę pozycji zdigitalizowanych, więcej miejsc w czytelniach, więcej książek specjalistycznych, ale także zaznaczają słaby dostęp do beletrystyki. Zwracają uwagę na hałas w czytelniach, który im przeszkadza, a także na zbyt małą liczbę egzemplarzy „chodliwych” pozycji. Można by przyjąć, że uwagi artykułowane przez studentów AGH dotyczą zapewne wszystkich bibliotek.

W drugim dniu obrad wystąpienia prelegentów poruszały również bardzo ciekawe problemy nurtujące bibliotekarstwo, repozytoria jako bazy danych dorobkowych czy dostępności na rynku narzędzi do analizy dorobku naukowego.

Dr Leszek Szafrański, przedstawiciel BJ, poinformował, że aktualnie na świecie zarejestrowanych jest 4 145 repozytoriów, z tego 3 576 to repozytoria instytucjonalne. Do 2021 r. wszystkie publikacje naukowe mają być dostępne on-line.

Analizując systemy obsługujące repozytoria instytucjonalne na uczelniach, stwierdził, równocześnie przestrzegając, że programy open source, po przeróbkach na poziomie lokalnym nie pasują do nowych wersji programów.

Wyartykułował minusy dostępnych w sieci repozytoriów uczelnianych, w szczególności ich słabe indeksowanie w Google (nie są indeksowane w ogóle stare wersje), stosowanie darmowych programów do ich obsługi, „wolna amerykanka – każdy robi jak chce”, nie posiadają rozbudowanych funkcjonalności. Dużym problemem jest też funkcjonowanie w oparciu o zmienne, np. wydziały, czy też dyscypliny naukowe, to nie jest najlepszy wybór.

Zwrócę tutaj jeszcze uwagę na jedną prezentację, moim zdaniem bardzo ważną i ciekawą, na temat polskich czasopism naukowych w świetle wybranych elementów oceny stosowanych w międzynarodowych bazach danych. Prelegentka z Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej Uniwersytetu Śląskiego przedstawiła wyniki porównań czasopism polskich na tle czasopism zagranicznych w kontekście wydawniczym.

Analizie zostało poddanych 411 czasopism (z 500 zgłoszonych, co do których nie można było zastosować żadnych kryteriów), z listy programu ministerialnego wsparcia dla czasopism naukowych w 2019 r., w stosunku do czasopism dostępnych w bazach Scopus i Web of Science. Zastosowano 4 kryteria oceny: I – Parametry oceny, II – Polityka czasopism, III – Podstawowe standardy wydawnicze i redakcyjne i wreszcie IV kryterium jakim jest dostęp on-line. W ramach pierwszego kryterium bardzo ważna jest informacja w czasopiśmie, o jego redakcji naukowej, procedurze recenzowania przyjmowanych artykułów do druku, a także celu i zakresie merytorycznym czasopisma.

Po przeprowadzonej i omówionej w sposób szczegółowy analizie prelegentka podkreśliła, że polskie czasopisma naukowe powinny być wydawane znacznie bardziej profesjonalnie. Wydawcy powinni wdrażać odpowiedni system zarządzania czasopismem. Bardzo ważnym elementem jest terminowość wydania nakładu, recenzje powinny być sformalizowane, powinny posiadać stronę anglojęzyczną. Bardzo ciekawe wystąpienie, bardzo rzetelnie przygotowane, oparte na głębokiej analizie wyartykułowanych kryteriów. Powinni się tym zainteresować wydawcy wspomnianych czasopism.

Jeszcze słów kilka o Zjeździe Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich, który w 2019 roku odbył się w dniach 19-20 września, w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Zdominowany został problemami związanymi ze statusem pracowników bibliotek w kontekście wejścia w życie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 20 lipca 2018 r. (Dz. U.2018.1668) oraz Przepisów wprowadzających ustawę - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 3 lipca 2018 (Dz.U.2018.1669).

Wśród zaproszonych gości był Rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. dr hab. Andrzej Tretyn, który pełni również funkcję wiceprzewodniczącego KRASP. Nakreślił sytuację szkolnictwa wyższego po wprowadzeniu zmian ustawowych. Ponieważ zwracał się z wystąpieniem do dyrektorów bibliotek, przedstawił również swoje stanowisko w sprawach nurtujących bibliotekarzy oraz rozwiązania, jakie zastosował w macierzystej Uczelni. Skonstatował, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zachować dotychczasowy status zatrudnieniowy dla tej grupy pracowników i tak też zrobił. Co więcej, wszyscy bibliotekarze, nie tylko ci, którzy do tej pory posiadali uprawnienia do 36-godzinnego tygodniowego wymiaru czasu pracy, otrzymali normę tygodniową czasu pracy w wymienionej wysokości. Można było? Można.

Obiecał również, że poruszy tę sprawę na grudniowym posiedzeniu członków KRASP i zaproponuje jednolite rozwiązania w innych bibliotekach. Obawiam się, że w związku z autonomią poszczególnych uczelni w zakresie wszelkich decyzji, oraz wejściem w życie od 1 października 2019 r., (ponieważ był to termin ustawowy) nowych Statutów, a następnie regulaminów pracy, będzie już za późno na negocjacje.

Po wysłuchaniu wypowiedzi każdego z dyrektorów na temat decyzji władz poszczególnych uczelni w kwestii wymiaru czasu pracy dla starszych bibliotekarzy i kustoszy, a także rozstrzygnięć dotyczących bibliotekarzy dyplomowanych, nasuwa się konkluzja, że większego bałaganu w tych kwestiach jeszcze nie było nigdy. To nie przyczynia się dobrze w żaden sposób do dobrego funkcjonowania bibliotek akademickich. Powstał taki paradoks, że w większych miastach, gdzie funkcjonuje kilka uczelni, bibliotekarze mają różne uprawnienia pracownicze. Tylko czekać, aż zaczną wybierać, gdzie im będzie lepiej. Odejdą zapewne, ci młodsi, lepsi i odważniejsi. Wcale im się nie będę dziwić. A przyszłych adeptów do pracy w bibliotekach jakoś szczególnie nie widać. Szkoda, że ministerstwo właściwe, nie przewidziało tego na etapie legislacji.

Z innych spraw wspomnę jeszcze wystąpienie przedstawicielki OPI PIB na temat szykowanych zmian w gromadzeniu informacji o publikacjach w Polskiej Bibliografii Naukowej w świetle ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Już tak na sam koniec, Biblioteka, która nas gościła, zajmuje dużą powierzchnią użytkową. Posiada wielki magazyn ogólnodostępny materiałów bibliotecznych, aczkolwiek dla mnie, sprawiający wrażenie mało przytulnego, pełniący równocześnie rolę czytelni, kilka kabin do pracy indywidualnej, dwa pomieszczenia z przeznaczeniem do pracy zbiorowej. Dużą część powierzchni zajmują szerokie korytarze, wykorzystywane w części na tematyczne wystawy. Pozostała wolna przestrzeń jest, jak mówią sami gospodarze, słabo wykorzystana. Przynajmniej studenci mogą swobodnie się po niej poruszać.

Podsumowując Zjazd, Przewodniczący KDBASW, dyrektor Marek Górski ogłosił, że w 2020 r. spotkanie odbędzie się w Bibliotece Wojskowej Akademii Technicznej.

Elżbieta Golec-Nycz

© 2009 Biblioteka Główna UEK