Business angels

Wykorzystane bazy danych: Ebrary, Science Direct

Business angel, w USA zwany angel investor (a w Polsce aniołem biznesu), to bardzo ciekawy gracz na rynku kapitałowym. W wielkim skrócie jest to osoba prywatna, dysponująca sporym majątkiem, gotowa zainwestować w innowacyjne nowe firmy w ich wczesnej fazie rozwoju. Taka inwestycja to spore ryzyko, ponieważ tylko niektóre z obiecujących projektów okazują się wielkim sukcesem. Większość upada lub w najlepszym razie wychodzi na swoje. Ale kiedy się uda, zysk jest naprawdę duży. Rolą anioła biznesu jest nie tylko wsparcie kapitałowe, ale również merytoryczne. Jak to działa na świecie w praktyce? Spróbujemy się tego dowiedzieć.

Proponuję zajrzeć najpierw do książek. W portalu ebrary mamy dostęp do kilkunastu tysięcy z kolekcji Business & Economics oraz Computers & IT. Wchodzimy przez stronę Biblioteki –> E-źródła –> Bazy danych – portale. Wybieramy szukanie Advanced. Możemy szukać wybranej frazy w całym tekście lub np. w samym tytule (i innych indeksach) po rozwinięciu menu. W naszym przykładzie szukanie przez tytuł przyniosło tylko trzy wyniki, postanowiłem więc poszukać szerzej, korzystając z domyślnej opcji Text and Key Fields. Można też ewentualnie zobaczyć wyniki wyszukiwania podanej przez nas frazy wśród rozdziałów (Chapter results), co czasami przynosi ciekawe rezultaty.

Tym razem wyników jest znacznie więcej, ale nie o ilość tu chodzi, a o prosty fakt, że książka może traktować o interesującej nas kwestii tylko w części i nie zawierać tego w tytule. Baza daje nam możliwość doprecyzowania swojej frazy wyszukiwawczej przez określenie tematów łączących się z szukanym zagadnieniem (jak na obrazku powyżej).  Jeśli chodzi o aniołów biznesu to naprawdę nie jest źle. Poniżej tylko kilka pierwszych wyników a już mamy informacje na temat Ameryki, Europy i Azji.

O aniołach biznesu pisze się albo bezpośrednio, albo w kontekście finansowania raczkujących innowacyjnych przedsiębiorstw. Dobrym przykładem będzie czwarta z pozycji pokazanych na obrazku. Jeśli klikniemy w jej tytuł to przejdziemy do spisu treści, a tam od razu dostaniemy informacje który rozdział  jest najbliżej naszego tematu. Wygląda to tak:

Business angels stanowią tylko jeden z elementów szerszego zjawiska jakim jest inwestowanie w startujące przedsiębiorstwa. Dzięki publikacjom takim jak ta na obrazku powyżej możemy spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy.

Zajrzyjmy teraz do portali zawierających pełne teksty artykułów z czasopism naukowych. Nie istnieje jedna super-baza, która zawierałaby wszystko. Poszczególni wydawcy stworzyli swoje platformy i tam będziemy szukać opracowań dotyczących aniołów biznesu. Jako przykład posłuży nam baza, która jeszcze nie była na blogu omawiana, czyli Science Direct. Wchodzimy, jak zawsze, przez stronę Biblioteki –> E-źródła –> Bazy danych – portale, po wejściu przechodzimy do Advanced search (po prawej stronie ekranu). Wpisałem po prostu business angels, ale oczywiście można dodać również inne frazy czy też wybrać konkretną dziedzinę nauki i tym samym zawęzić obszar poszukiwań, teraz tylko prosty przykład dla zilustrowania sposobu działania bazy.

Kiedy klikniemy Search i przejdziemy do wyników, możemy je sortować według kilku kryteriów:

Warto zwrócić uwagę na fakt, że przy każdym kryterium jest opcja view more, którą warto rozwinąć szczególnie w przypadku Topic – zobaczymy wtedy dużo więcej tematów przypisanych do artykułów. Część z nich będzie dla nas zupełnie nieprzydatna, ale z pewnością znajdą się takie, na widok których powiemy: właśnie o to mi chodziło!

Kiedy już zastosujemy wszystkie interesujące nas kryteria wyboru, otrzymany pewną liczbę publikacji spełniających nasze oczekiwania. Wtedy wystarczy kliknąć na link z napisem PDF pod danym artykułem, aby otrzymać jego pełny tekst. Czasami zdarzy się, że zamiast tego zobaczymy napis Purchase PDF – oznacza to że nasza licencja nie obejmuje pełnego tekstu tej publikacji i musi nam wystarczyć sam abstrakt. Dotyczy to najczęściej artykułów wydanych przed 1995 rokiem i fragmentów książek.

Baza Science Direct (ale nie tylko ona), oferuje możliwość założenia własnego, darmowego konta. Jakie to może przynieść korzyści? Z pewnością taką korzyścią jest opcja zapisania swoich poszukiwań, ze wszystkimi wybranymi przez nas ustawieniami. Co więcej, można ustawić sobie alarm dotyczący wybranych przez nas kryteriów – zostaniemy poinformowani e-mailem (codziennie, co tydzień lub co miesiąc, zależnie od naszego wyboru) czy pojawiły się w bazie nowe artykuły spełniające te kryteria.

Algorytm postępowania jest bardzo podobny w przypadku innych baz zawierających pełne teksty artykułów z czasopism naukowych. Na pewno warto zajrzeć jeszcze do następujących baz: EBSCO, Emerald, Springer Link, Wiley Online Library, Oxford Journals, Cambridge Journals oraz JSTOR. Wszystkie są dostępne ze strony Biblioteki –> E-źródła –> Bazy danych – portale. W przypadku JSTORa należy pamiętać, że ta baza nie zawiera artykułów z ostatnich 5 lat (ale za to bardzo dużo z lat wcześniejszych). Trzeba też wiedzieć, że nasza licencja często nie obejmuje całej zawartości bazy, dlatego jeśli jest, to dobrze zaznaczyć opcję My subscribed content  (lub podobnie sformułowaną), żeby otrzymać tylko te publikacje, które są dla nas dostępne.

Najbardziej popularne są dwie strategie wyszukiwawcze. Albo określamy temat bardzo szeroko i potem go stopniowo zawężamy, albo odwrotnie – formułujemy bardzo dokładne zapytanie i ewentualnie poszerzamy jego zakres. W tym wpisie stosowałem ten pierwszy wariant aby pokazać różne możliwości oferowane przez bazy, ale naturalnie każdy może wyszukiwać tak jak lubi – byle skutecznie 🙂