Nowy LEX

Wykorzystane bazy danych: LEX

Wydawca bazy LEX zdecydował się na daleko idące zmiany w jej wyglądzie i strukturze. Pod jednym adresem znajdują się teraz aż cztery zasoby: właściwa baza LEX (omówimy ją w tym odcinku) oraz wyodrębniony z niej LEX Informator Prawno-Gospodarczy, a także Polska Bibliografia Prawnicza PAN i Czytelnia Czasopism on-line (o nich następnym razem).

Na początek ważna uwaga: zmianie uległ wygląd bazy, ale nadal zawiera ona akty prawne z Dziennika i Monitora Polskiego, prawa miejscowego, prawa resortowego, prawa europejskiego, a także orzeczenia sądów polskich i administracji oraz Europejskich Trybunałów: Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Ponadto glosy, piśmiennictwo prawnicze, pisma urzędowe, bibliografię, monografie, wzory dokumentów, historyczne akty prawne i akty wydawane przez samorządy zawodowe.

Wchodzimy tak jak do tej pory, czyli przez stronę biblioteki i zakładkę Bazy danych (ewentualnie kategorię Źródła prawne). Ne ekranie pośrednim wybieramy przycisk LEX.

Do eksplorowania bazy można przystąpić na kilka sposobów. Naturalnym wyborem jest wyszukiwanie – domyślnie system proponuje nam jedno okienko na górze strony, nad którym wyświetla się informacja o ostatniej aktualizacji i najnowszych aktach prawnych w bazie.

Tak jak w przypadku innych serwisów, tak i tutaj znacznie lepszym pomysłem jest użycie wyszukiwania zaawansowanego. Powód jest oczywisty: mamy więcej opcji i możemy precyzyjniej określić nasze potrzeby. Na obrazku poniżej widać kryteria wyszukiwawcze dla aktów prawnych.

Kiedy wpiszemy interesujące nas zagadnienie, klikamy na przycisk Szukaj. Na ekranie wyników ikonka po lewej stronie każdego elementu informuje nas z jakim typem dokumentu mamy do czynienia. Paragraf oznacza oczywiście akt prawny, inne oznaczenia są może mniej intuicyjne, na szczęście zawsze jest jeszcze informacja tekstowa. Na przykład tak jak na obrazku poniżej, gdzie mamy do czynienia z wzorem dokumentu. Kiedy szukamy najnowszych regulacji, dobrze skorzystać z sortowania wg daty.

LEX można nie tylko przeszukiwać, ale również przeglądać dostępne zasoby. Na stronie głównej bazy spójrzmy w lewo – zobaczymy tam pasek zakładek. Startujemy z pozycji Mój LEX, o czym informuje nas czerwona kropka. Na szczególną uwagę zasługują pozycje Indeks, Zasoby i Roczniki.

Przyjrzyjmy się najpierw Indeksowi. Automatycznie otwiera się Indeks główny, natomiast jeśli przedmiotem naszego zainteresowania są zamówienia publiczne, warto przestawić się na indeks znajdujący się tuż poniżej. Po wybraniu dowolnej kategorii otrzymamy listę wyników zawierającą akty prawne i inne dokumenty na zadany temat. W miarę potrzeby możemy potem dalej je filtrować.

Jeśli z menu zakładek na stronie głównej (lub w dowolnym momencie pracy w bazie kierując wskaźnik myszy na lewą krawędź ekranu) wybierzemy Zasoby, zobaczymy całkiem podobnie wyglądającą listę kategorii dokumentów. Wybierając jedną z nich, otrzymamy bardziej szczegółowy podział – jak na obrazku poniżej. Dla każdego typu dokumentów system podsuwa inne narzędzia do filtrowania.

Na przykład dla monografii bardzo przydatnym filtrem jest opcja Dokumenty z treścią. Domyślnie LEX prezentuje wszystkie pozycje, użycie wspomnianego filtra spowoduje odrzucenie tych zawierających jedynie metrykę, bez pełnego tekstu.

Po kliknięciu na wybraną monografię zostaniemy przeniesieni do jej fragmentu, który zdaniem algorytmów bazy najlepiej odpowiada naszemu zapytaniu. W każdym momencie możemy oczywiście przeskoczyć do jej spisu treści i wskazać inny fragment tekstu. Niezwykle pożyteczna jest informacja o powiązanych aktach prawnych i innych dokumentach, wyświetlająca się po prawej stronie.

Niezależnie czy zdecydujemy się na wyszukiwanie, czy skorzystamy z indeksów lub zasobów, organizacja treści w bazie pozostaje taka sama – znalezione dokumenty są podzielone na Analizy, Pytania i odpowiedzi, Akty prawne, Orzeczenia i pisma urzędowe, Komentarze i publikacje oraz Wzory i narzędzia. W tej ostatniej sekcji znajdują się popularne kalkulatory.

Jeśli chodzi o roczniki, to mamy do wyboru Dziennik Ustaw, Monitor Polski, a także dzienniki resortowe, wojewódzkie, dzienniki Unii Europejskiej oraz czasopisma. Po prostu odszukujemy potrzebne nam źródło i wybieramy szukany numer aby przejść do pełnego tekstu.

Nie sposób w jednym wpisie omówić wszystkie funkcjonalności bazy, ani przewidzieć które okażą się najchętniej wykorzystywane. Jak zawsze, zachęcam do samodzielnej pracy z bazą i odkrycia jej zalet dla siebie.