Niestety, nie uciekniemy od tematu koronawirusa, choćbyśmy nie wiem jak bardzo tego chcieli. Jego wpływ na funkcjonowanie gospodarki już jest bardzo znaczący, a przecież będzie odczuwalny jeszcze długo. Od początku pandemii upłynęło wystarczająco dużo czasu, aby zaczęły pojawiać się dane i opracowania uwzględniające ten czynnik, a analitycy nieustannie tworzą prognozy dotyczące dalszego rozwoju sytuacji. Zajrzyjmy do bazy Passport GMID po więcej szczegółów.
Na stronie startowej bazy od razu zauważymy kafelek z tytułem COVID-19. Przejdziemy do niego za moment. Najpierw dwa słowa o raportach i analizach dostępnych w bazie. Powyżej każdego takiego opracowania został umieszczony komunikat informujący o tym, czy uwzględnia ono już nową, pandemiczną rzeczywistość.

Zasada jest prosta: im nowszy raport, tym większa szansa, że został sporządzony już w trakcie globalnego oddziaływania wiadomego wirusa.

Naturalnie nie ma znaczenia w jaki sposób do opracowania dojdziemy, czy to przez drzewko kategorii, czy wykorzystując kafelki Counrty Reports lub Search Analysis.
Natomiast jeśli interesują nas prognozy dotyczące wpływu pandemii na wybrane rynki (na świecie i/lub w wybranych krajach), to najprościej będzie wybrać jeden z nich z zakładki Industries na górze strony. Wtedy, na nowym ekranie, zobaczymy kafelek zatytułowany Forecast Dashboard. Aby przejść dalej musimy kliknąć w przycisk Explore Now. Dla przykładu zdecydowałem się na rynek urządzeń AGD.

Po lewej stronie widzimy menu z opracowanymi przez analityków scenariuszami na nieodległą przyszłość oraz inne zmienne, które możemy w razie potrzeby wprowadzić. Baseline to scenariusz bazowy, najbardziej zdaniem autorów prawdopodobny.

Pozostałe opierają się na dodatkowych założeniach, które przeczytamy kiedy tylko klikniemy na ikonkę informacyjną po prawej stronie. I tak na przykład wygląda to dla Scenario 1.

Scenariusze 1, 2 i 3 są kolejnymi, coraz bardziej pesymistycznymi, przewidywaniami skutków obecności COVID-19 na świecie. Możemy zaznaczyć kilka naraz, a wszystkie zaznaczone zobaczymy na wykresie w prawej części strony.

Analitycy nie pozostawiają złudzeń – będzie gorzej. Pytanie tylko: jak bardzo? O tym przekonamy się, kiedy prognozy zostaną zastąpione rzeczywistymi danymi, do tego czasu jesteśmy zdani na spekulacje. Na obrazku powyżej pokazana jest globalna prognoza dla całego rynku urządzeń AGD. Pamiętajmy jednak, że możemy poprosić o wykres pokazujący potencjalny rozwój sytuacji na przykład na rynku odkurzaczy w Meksyku lub na rynku lodówek w wybranych krajach europejskich.
Wróćmy na stronę startową bazy Passport GMID. Czas zobaczyć, jakie informacje znajdziemy w dziale poświęconym wyłącznie COVID-19. Klikamy w przycisk Go.

Okazuje się, że mamy do dyspozycji dwa narzędzia: Economic Scenario Model oraz Price and Availability Tracker. Domyślnie otwiera się pierwsze z nich.

Także tutaj mamy scenariusz bazowy i cztery pozostałe. Trzy pesymistyczne i jeden sporządzony przed pandemią. To on najlepiej pokazuje różnicę między „przed” i „po”.
Możemy prześledzić szacowany wpływ koronawirusa na wybrane segmenty gospodarki, a także na PKB, liczbę odbywanych podróży oraz dochód rozporządzalny. I również tutaj decydujemy się na ujęcie globalne, bądź z perspektywy wybranego kraju.

Jeśli chodzi o PKB, to mamy do dyspozycji prognozy sięgające roku 2030.

W kwestii przyjazdów i wyjazdów z wybranego kraju możemy zobaczyć wykres z danymi liczbowymi lub wzrost/spadek w ujęciu procentowym.

Ciekawie wygląda też analiza potencjalnych zmian w wielkości dochodu rozporządzalnego. Ze względu na Covid-19 może zmienić się liczba gospodarstw domowych zaliczanych do poszczególnych klas społecznych. Na przykład we Włoszech prawdopodobnie wyraźnie spadnie liczba gospodarstw osiągających najwyższe dochody i wzrośnie liczba tych zarabiających mało lub bardzo mało – to oczywiście żadna niespodzianka, taki jest ogólnoświatowy trend, ale porównania między różnymi krajami mogą dać ciekawe rezultaty.

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze drugiemu z narzędzi, czyli Price and Availability Tracker. Tutaj mamy do czynienia nie z prognozami, ale danymi opisującymi stan faktyczny. Jakiego rodzaju to dane, możemy przeczytać na ekranie powitalnym.

To co najciekawsze, znajduje się w zakładce Price and Availability. Baza posługuje się wskaźnikiem SKU, czyli Stock Keeping Unit, jej polskim odpowiednikiem jest jednostka magazynowa. Na starcie widzimy dane dla Tajwanu z pierwszych dni maja (przynajmniej tak było, kiedy powstawał ten wpis). Nie ma to większego znaczenia, gdyż łatwo dostosujemy narzędzie do naszych potrzeb.

Z menu po lewej możemy wybrać czy interesują nas jednostki magazynowe z zakresu produktów niezbędnych (Essential), dobrowolnych (Discretionary), czy z konkretnego segmentu (Industry). Niżej znajduje się filtr dotyczący krajów. Decydujemy się na dane z konkretnego państwa (wtedy zaznaczamy opcję Individual countries) albo z krajów z określoną liczbą przypadków koronawirusa (to wyjaśnia dlaczego pokazał się początkowo tylko Tajwan – domyślnie wybrana jest opcja poniżej tysiąca przypadków, a wtedy tylko tam było ich tak mało).

Zupełnie inaczej będzie wyglądać tabela wyników, kiedy zmienimy parametry na produkty niezbędne, kraje z ponad dwudziestoma tysiącami przypadków C-19, wstawimy inny zakres czasowy i dodatkowo zmienimy wskaźnik z dostępnych jednostek magazynowych (Available SKUs) na procent braków (% Out of Stock).

Jak widać, jest to narzędzie z potencjałem. Z czasem danych będzie coraz więcej, a to otwiera szersze możliwości ich analizy.
Temat wpływu pandemii na gospodarkę światową z pewnością będzie jeszcze na blogu poruszany, być może nawet już w następnym wpisie – twórcy innych baz też nie próżnują.
Dziękuję wszystkim czytelnikom bloga za odwiedziny w 2020 r. i zapraszam w nowym roku.
Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt oraz tego, żeby rok 2021 był lepszy od swojego poprzednika.