Archiwum Retingera

Wykorzystane bazy danych: Archiwum Retingera

Tym razem coś z zupełnie innej beczki. Dzisiaj, czyli 9 maja, obchodzimy Dzień Europy ustanowiony w rocznicę przedstawienia przez Roberta Schumana planu utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali w 1950 r. Dzięki sukcesowi tego projektu i jego ciągłej ewolucji, sześćdziesiąt trzy lata później Europa jest dużo lepszym i bezpieczniejszym miejscem. Jednym z ojców tego sukcesu jest Józef Hieronim Retinger. Kto to był i co to ma wspólnego z bazami danych w Bibliotece? Już wyjaśniam…

Kiedyś popełniłem już tekst na ten temat (Biuletyn Informacyjny Biblioteki Głównej AE w Krakowie, nr 28/2006) i w tym odcinku przytoczę go prawie w całości, ponieważ sądzę, że ciągle dobrze oddaje on ducha kolekcji o której chcę opowiedzieć. Wykorzystam również fragmenty plakatu zamieszczonego na stronie Archiwum Retingera. Ale zacznijmy od początku.

Józef Hieronim Retinger (1888-1960) to postać tak barwna, że jego życiorys  mógłby wystarczyć na scenariusz kilku filmów sensacyjnych. Zaangażowany był w ewakuację generała Sikorskiego i jego żołnierzy z Francji, działał na rzecz federacji polsko-czechosłowackiej, uczestniczył w przygotowaniu układu Sikorski-Majski, w misjach uwalniania Polaków z sowieckich więzień oraz wyprowadzenia wojsk Andersa z Rosji. W 1944 roku, w wielu 56 lat jako cichociemny przedostał się do okupowanej Warszawy skacząc na spadochronie. Po wojnie uczestniczył w utworzeniu Niezależnej Ligi Współpracy Gospodarczej, zorganizowaniu Kongersu Haskiego, powołaniu Ruchu Europejskiego, Rady Europy oraz Grupy Bilderberg. Był nazywany szarą eminencją, bo choć nie zajmował eksponowanych stanowisk, miał wpływ na bardzo wielu pierwszoplanowych polityków. O tym, gdzie poczytać więcej o tej niezwykłej postaci – na końcu wpisu.

Za sprawą prof. Stanisława Miklaszewskiego w Bibliotece znalazły się unikatowe materiały z działalności Ruchu Europejskiego z końca lat 50. oraz lat 60. i 70. Konkretnie są to dokumenty (korespondencja i materiały z działalności) Komisji ds. Europy Środkowo-Wschodniej Ruchu Europejskiego, która mieściła się w Londynie, a jej honorowym sekretarzem był Jan Pomian, wieloletni sekretarz i przyjaciel Józefa H. Retingera. Komisję tworzyli ludzie z krajów socjalistycznych, mieszkający na Zachodzie oraz politycy zachodni, głównie z Wielkiej Brytanii.

Do bazy Archiwum Retingera warto zajrzeć choćby dlatego, żeby docenić dalekowzroczność koncepcji lansowanych w czasach, kiedy jeszcze świeży był mur berliński, a zimna wojna nie była pojęciem historycznym, lecz odczuwalną rzeczywistością.

Działalność Komisji ds. Europy Środkowo-Wschodniej Ruchu Europejskiego sprowadzała się do jednego celu – przypominania integrującej się z sukcesami Europie Zachodniej o istnieniu części Europy, która nie ze swojej woli nie mogła brać udziału w tym procesie. Ruch Europejski był naturalną platformą do propagowania jedności europejskiej mającej na celu likwidację „żelaznej kurtyny”. W sferze praktycznej działalność w ramach RE oznaczała możliwość dotarcia do liczących się polityków państw europejskich i budowania wśród nich przekonania o konieczności prowadzenia takiej polityki, która mogłaby to umożliwić. Oczywiście zdawano sobie sprawę z realiów, nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekiwał gwałtownych zmian. Co nie znaczy, że nie snuto daleko idących planów. Chodziło jednak o to, żeby działania były delikatne i skierowane raczej do społeczeństw krajów socjalistycznych, niż do rządów. Wobec trudnej sytuacji politycznej pojawił się pomysł, aby za pomocą wymiany kulturalnej i gospodarczej tworzyć jak najwięcej połączeń między ludźmi z obu stron. W dłuższej perspektywie miało to doprowadzić do oddolnej presji społecznej na władze krajów socjalistycznych, aby wprowadzać reformy przybliżające je do modelu zachodniego.

Jeśli chodzi o metody, jakimi posługiwała się Komisja, to na główny plan wysuwają się organizowane co jakiś czas konferencje, na które zapraszani byli politycy europejscy zarówno z lewej, jak i prawej strony sceny politycznej, a także naukowcy i dziennikarze. Zanim do takiej konferencji doszło, trzeba było zadbać o jak najlepszą obsadę, wiadomo, że im mocniejsze nazwiska, tym odbiór konferencji szerszy i bardziej komentowany, a o to przecież chodziło. Większość korespondencji znajdującej się w posiadaniu Biblioteki dotyczy technicznego aspektu tej działalności. Nie da się zorganizować konferencji na kilkadziesiąt lub kilkaset osób bez wysyłania zaproszeń czy szkiców raportów, które potem były prezentowane jako punkt wyjścia do dyskusji, przyjmowania sugestii od potencjalnych uczestników, rezerwacji hoteli i w końcu dogrywania kwestii finansowych.

Oprócz korespondencji w zbiorach znajdują się memoranda, artykuły innych autorów, raporty z konferencji, odezwy Komisji lub całego Ruchu Europejskiego, dotyczące podziału Europy i konieczności jego niwelowania, a także bieżących problemów europejskich (np. krytyka „polityki pustego krzesła” prowadzonej przez Francję od lipca 1965 do stycznia 1966 r.). Wiele razy podkreślano, że jedność Europy jest celem, który musi zostać osiągnięty, bo jest to najlepsze rozwiązanie dla całego kontynentu i jest tylko kwestią czasu, kiedy to nastąpi.

 

Trzeba przyznać, że w tamtych czasach była to odważna teza. Dziś, kiedy Polska i inne dawne kraje socjalistyczne są członkami Unii Europejskiej (która w latach sześćdziesiątych liczyła tylko sześć państw a nie jak obecnie – 27) może się to wydawać oczywistością, ale wtedy z pewnością nią nie było. Żeby mogło do tego dojść musieli działać ludzie, którzy w to wierzyli i potrafili rozpropagować ideę na tyle, że dziś jawi się ona jako naturalna kolej rzeczy.

Lektura materiałów przekazanych Bibliotece to ciekawa podróż w czasie. Listy dają czytelnikowi możliwość wczucia się w tamten czas, pojawiają się nazwiska parlamentarzystów, ministrów, byłych premierów państw europejskich, czy innych znanych postaci. Inaczej czyta się list, kiedy w jego rogu znajduje się tłoczona pieczęć House of Lords lub Foreign Ministry lub kiedy widnieje pod nim podpis kogoś znanego do tej pory jedynie z książek. W materiałach z konferencji czy memorandach widać jak to się stało, że Europa Środkowo-Wschodnia nie została zapomniana przez kraje Zachodu. Działalność Komisji ds. Europy Środkowo-Wschodniej Ruchu Europejskiego miała w tym swój udział.

Dokumenty zostały opracowane, zeskanowane i udostępnione w pełnym tekście na naszej stronie w Bazie Archiwum Retingera (strona Biblioteki –> Kolekcje specjalne –> Archiwum J.H. Retingera). Baza składa się z 435 rekordów i jest ciekawym, a mało znanym zbiorem dokumentów dotyczących integracji europejskiej w jej praktycznym aspekcie. Każdy rekord zawiera opis dokumentów oraz link do pliku djvu z pełnym tekstem. Przykład zobaczycie na obrazu poniżej (kliknij, aby powiększyć):

Baza najczęściej jest przeglądana on-line, choć zdarzają się prośby o udostępnienie oryginalnych dokumentów.

Myślę, że tutaj przyda się małe wyjaśnienie. Cała strona internetowa poświęcona tej kolekcji i samemu J. H. Retingerowi nazywa się Archiwum Retingera. Natomiast dokumenty znajdują się w zakładce Baza Archiwum Retingera, w menu po lewej stronie strony.

Kiedy już wejdziemy do Bazy, możemy użyć wyszukiwania prostego lub zaawansowanego. Lepiej skorzystać z tego drugiego wariantu, bo daje on więcej możliwości. W zakładce Pomoc jest krótko i precyzyjnie opisane jak wyszukiwać pożądane treści, ja dodam tylko, że aby przeglądać Bazę Archiwum Retingera dokument po dokumencie, trzeba wybrać z rozwijanego menu indeks Sygnatura jak na obrazku poniżej.

A czy wspominałem o tym, że serdecznym przyjacielem Józefa H. Retingera przed I Wojną Światowa był niejaki Joseph Conrad (wybuch wojny zastał go w Krakowie, gdzie przebywał z rodziną na zaproszenie Retingerów)? Albo o tym, że ojcu Józefa H. Retingera Polska zawdzięcza Morskie Oko?  Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej,  na stronie Archiwum Retingera znajdziecie obszerne publikacje dotyczące życia Józefa H. Retingera oraz działalności wspomnianej Komisji Ruchu Europejskiego. Wszystko to w zakładce Publikacje pełnotekstowe – gorąco polecam!